Okruchy

Słów mnożenie

Z racji długiej nieobecności w blogowym świecie, proponuję Wam mały bonus w postaci krótkiego przeglądu śmiesznych, mało śmiesznych i zupełnie nieśmiesznych błędów, jakie znaleźć można w bibliotecznych indeksach. Powiedzcie proszę, że czasem tam zaglądacie, nada to sens mojej pracy 😉 . Nawet, jeśli nigdy nie szukaliście książki w katalogu, musicie mi uwierzyć, że bez niego trudno byłoby poruszać się po bibliotece. A w indeksach naprawdę zdarzają się rzeczy niezwykłe :-). Bardzo chciałam zatytułować  ten wpis – „Tajemnicze życie słów” i uczynić z niego cykl, na razie jednak, zacznę tym jednym wpisem  i pokażę Wam niewielką próbkę tego, jak słowa po wpuszczeniu ich do labiryntu, jakim jest katalog komputerowy, zaczynają żyć własnym życiem. Wyrazy uporządkowane w indeksach zamieniają się w hasła przedmiotowe i stoją, a przynajmniej powinny stać w grzecznym szyku zgodnie z kolejnością liter alfabetu. Niektóre jednak rozpoczynają pełną tajemnic, strzelanek, ucieczek i porwań egzystencję w stylu Jamesa Bonda, albo choćby Teodora Szackiego i ukrywają się w różnych zakamarkach indeksu, przyjmując postać błędów czeskich, freudowskich, lustrzanych, pospolicie ortograficznych i innych takich dziwadeł. No bo ile twarzy może mieć hasło, ewentualnie określnik – historia? Do tej pory przyłapałam ją pod pseudonimem histora, hstoria, histotria, histria, historis, a to na pewno nie wszystkie jej wcielenia. A co powiecie na Itory pozaziemskie, które miały stanąć koło innych istot, ale zwiały? Na pewno miały bardzo niewinne stosuniki interpersonalne, lub spały w szkółach średnich, jak omawiano filiozofię mózgu. :-). Folozofia za to się obraziła i razem z nauropsychologią zaczęły tworzyć nową teorię waględności, a komputeryzaja z kryminalikstyką obgadują dewiacje seksuakne w literaturze ppskiej i wrtść temetyki globelizacyjnej w literaurze żródłowej. Biogrefie opisują zachownaie i oobliwości w kościele katolockim i ktolickim oraz buddyznie w mieście Krakw i Ameryce Srodkowej. Literaura i nauki spoeczne razem z psychlogią założyły przedsiębiorsto w celu wudawania poeyji polskiej. Największą furorę zrobiło jednak niepozorne hasło Gray i zabawy 🙂

Ps. Dla zainteresowanych, lub dociekliwych – JHP (Język Haseł Przedmiotowych) to sztuczny język wyszukiwawczy używany w bibliotekach publicznych w Polsce w celu identyfikacji zawartości i formy książki.

2 komentarze na “Słów mnożenie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *