Czytasie

Ciemność

Książka Tomasza Jastruna przewijała mi się przez Facebooka i branżowe newslettery z zapowiedziami wydawniczymi i mimo wielkiej sympatii do pana Tomasza, poety, pisarza i felietonisty nie chciałam jej czytać. Informacje o jego pobycie w szpitalu docierały na FB przez przyjaciół, którym powierzał swoje notatki z „ciemności”. Czytałam, byłam z nim sercem, ale pomysł przewodnika po depresji wydawał mi się najbardziej dołującą rzeczą na świecie. A jednak, gdy wzięłam go w swoje ręce, wiedziałam, że przeczytanie tego tak bardzo intymnego tekstu będzie w jakiś sposób znaczące dla mnie. I takie było. Mało tego, uważam, że ta książka powinna być na półce każdego, kto kiedykolwiek zetknął się lub właśnie styka z depresją u bliskich mu osób. 

Tomasz Jastrun w swój specyficzny, trochę poetycki sposób odkrywa przed czytelnikiem ten niedostępny świat, gdy ciemność zalewa wszystkie kolory dookoła, gdy śmiech dziecka staje się szkłem rysującym krwawe kreski na skórze, gdy zwykła rozmowa jest górą nie do pokonania. Zrozumienie człowieka, który zapadł się w tą piekielną otchłań niemożności bycia, jest niemal niemożliwe. Depresja dotyka nie tylko chorych, ale i zdrowych bliskich, na których spada ciężar nie tylko samodzielnego ogarniania rzeczywistości, co do tej pory było dzielone z partnerem, ale potrzeba wpasowania się w potrzeby chorego, które nierzadko są trudno definiowalne, a ich niespełnianie wywołuje irytację, rozdrażnienie, jeszcze głębsze zapadanie się w piekło obojętności w stosunku do życia.

Ta choroba, coraz bardziej obecna, w coraz większym stopniu dotykająca nie tylko dorosłych, seniorów, ale i dzieci, nie gardząca żadnym stanem majątku, wykształceniem, wielkością rodziny, firmy, inteligencji, jest nazywana rakiem duszy, bowiem jej egalitaryzm, trudność w diagnozowaniu i leczeniu przypomina fizyczną odmianę nowotworów. Strach przed nią jest równie wielki, podobnie jak przed społecznym napiętnowaniem i odrzuceniem. Depresja nie leczona jest chorobą śmiertelną – pisze Jastrun. Bez wsparcia człowiek ma nikłe szanse by śmierć, która wydaje się choremu wybawieniem nie stała się dla niego rzeczywistością.

Depresja – choroba ludzi wrażliwych, okrutna w swojej niezłomności odbierania wszystkiego, nie tylko zabiera. Potrafi również dawać. Daje wglądy w zakamarki duszy, by tworzyć najpiękniejszą muzykę, poezję, prozę, sztukę. Lista osób dotkniętych depresją, które w tej smudze cienia stworzyły niezwykłe dzieła jest naprawdę imponująca, ale jednocześnie czytelnik zdaje sobie sprawę, że to lista zupełnie niekompletna.

Stany pośrednie, nazywane w książce ziemią niczyją, czyli lekkie odmiany depresji, obniżenia nastroju, melancholie, znane większości ludzi pozwalają na pracę, codzienne wypełnianie obowiązków, chodzenie na przyjęcia, uśmiechanie się, ale take życie podszyte smutkiem, chronicznym niewyspaniem, twórczą niemocą, wrażliwością na hałas, trudnościami w skupieniu się odbierają błysk w oku, spontaniczny śmiech, energię, kreatywność, wszystko, co zdrowy człowiek wiąże z pełnią życia. Tomasz Jastrun uważa, że często ta czarna nić widoczna jest w człowieku od zawsze, od dzieciństwa i snuje się, oplatając go, przez całe życie. Tak było w przypadku Tomka Beksińskiego, o którym pisałam TU, o którym rodzina zawsze wiedziała, że prędzej, czy później będzie chciał odebrać sobie życie.

Depresja endogenna – choroba bez przyczyny, dlatego tak bardzo trudna dla zrozumienia przez zdrowych. Nie ma żadnej skutecznej profilaktyki. Obserwowanie ludzi, którzy bez wyraźnego powodu odsuwają się w cień, schodzą krok po kroku do piekła ciemności budzi w zdrowych chęć potrząśnięcia, pacnięcia w plecy, krzyknięcia – weź się w garść, dołożenia zadań, by nie było czasu na myślenie i odsunięcie się na bezpieczną odległość. Autor przekonuje, że to niestety najmniej skuteczne rozwiązania.

Jastrun pozwala nam zajrzeć w swój umysł. Dzieli się ciemnością. Mówi o tym głośno, mimo strachu przed napiętnowaniem. Pozwala choć trochę zrozumieć coś tak bardzo dziwnego i niezrozumiałego, by wszyscy ci, którzy mają styczność z chorymi, a także lekarze leczący depresje, mogli na chwilę wejść w skórę osoby, której największym marzeniem jest zniknąć.

Osobisty przewodnik po depresji / Tomasz Jastrun. – Warszawa: Wydawnictwo Zwierciadło, 2016.

3 komentarze na “Ciemność

Pozostaw odpowiedź Ela Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *