Fąfelbooks

Burza na morzu

Pisanie o książkach dla dzieci nie jest wcale takie proste. Perspektywa dorosłego jest zupełnie inna, niż perspektywa dziecka. Ono odbiera emocje płynące z lektury całym sobą, nie przefiltrowuje ich przez swoje życiowe doświadczenie, nie rozbiera na kawałki, nie ocenia różnych warstw. Moje dzieci nie wiadomo kiedy dorosły i czytają (jak chcą i znajdą czas między… Read More Burza na morzu

Fąfelbooks

Po prostu życie

Bardziej niż skandynawskie kryminały wielbię skandynawską literaturę dla dzieci. Począwszy od nieśmiertelnej pani Lindgren, którą można czytać wciąż i wciąż, i za każdym razem tak samo świetnie się bawić, przez zupełnie współczesne opowieści o Pettsonie i kocie Findusie, szalonej krowie Mamie Mu i jej zrzędliwym przyjacielu panu Wronie, do pomniejszych opowieści i opowiastek, które są… Read More Po prostu życie

Fąfelbooks

Ojciec

Być bohaterem w swoim domu, to nic w porównaniu do bycia bohaterem dla swojego dziecka! Kiedy ma się 5 lat rodzic (jeśli jest obecny), jest wszechwładnym guru, instancją wszelkich mądrości, wyrocznią sprawiedliwości, plastrem na życiowe skaleczenia, przewodnikiem po codzienności i niecodzienności, nieustraszonym pogromcą potworów i wszystkim tym, czego potrzebuje nasza krew z krwi. Obecność ojca tak nieoczywista… Read More Ojciec

Fąfelbooks

Zatrzymane

Pojęcie uważności robi w dzisiejszym, szalonym świecie coraz większą karierę. Jest u nas taką wschodzącą gwiazdą, choć wiedza o niej wywodząca się z buddyzmu istnieje od bardzo dawna. Kursy Mindfulness, tłumaczone jako uważność lub uważna obecność, są certyfikowane i drogie, ale przecież do tego, by zatrzymać się w biegu, pobyć przez chwilę tu i teraz i zacząć praktykować, wystarczy przymknąć oczy, przestać mówić, otworzyć umysł,… Read More Zatrzymane

Fąfelbooks

Człowieki

Zwierzę domowe siedzi  samo w pustym domu przez 10 godzin, zjada przemysłowo sprasowaną kukurydzę spryskaną olejem, uczone jest rzeczy, które sprawiają przyjemność tobie, karcone jest za rzeczy sprawiające przyjemność jemu. Znasz to, prawda? A pamiętasz ślimaki przyniesione z łąki i zamknięte w słoiku na wieczne zapomnienie, żabę w pudełku, małpkę na sznurku, sowę pięknie pozująca do fotografii. Przecież nie robimy… Read More Człowieki

Fąfelbooks

Jak lis z kurą

Pewnego słonecznego dnia, gdy czworo przyjaciół szykowało pyszny podwieczorek w przydomowym ogródku, w ich dotychczas bezpieczne życie, podstępnie i gwałtownie wkradł się cień. Strach, krzyki przerażenia i rozpacz z powodu porwania jednego z uczestników zamieniają się w szaleńczą pogoń za porywaczem. Tak (prawdopodobnie) zaczyna się niezwykła książka,  którą pokochałam od pierwszego wejrzenia. Dlaczego prawdopodobnie? Bo jest… Read More Jak lis z kurą

Fąfelbooks

Codziennie Gwiazdka

Uwielbiam literaturę skandynawską. Jest w niej prawda, której nie ma gdzie indziej. Niezależnie, czy są to kryminały, literatura obyczajowa, sagi, czy książki dla dzieci. Począwszy od Dzieci z Bullerbyn, i całej zgrai bohaterów Astrid Lindgren po cykl z „Mamą Mu” Wieslanderów, czy „Petsonem i kotem Findusem” Nordqvista, które weszły mam nadzieję już do kanonu książki dziecięcej na długo. Historia Cebulki, małego… Read More Codziennie Gwiazdka

Fąfelbooks

Moje miasto

Małą Mito czeka przeprowadzka do wielkiego miasta. Nie za bardzo wie, czego może się spodziewać, zagubiona pyta więc swoich przyjaciół: kozę, kota, pająka i inne stworzenia, z którymi do tej pory przebywała, jak wygląda miasto. Każde stworzenie przekazuje jej swoje własne przypuszczenia. Każde widzi w nim odbicie siebie, swoich przyzwyczajeń i nawyków. W drugiej części książki… Read More Moje miasto

Fąfelbooks

Po co

Rewelacyjna książka o doświadczaniu świata zmysłami, o odkrywaniu daru widzenia, jego doskonałości i ułomności zarazem, o rozumieniu inności. O tym, jak wygląda świat poznawany za pomocą zmysłu wzroku, czy wszyscy używają ich w równym stopniu i co się dzieje, w przypadku, gdy ktoś nie widzi. Publikacja autorska toruńskiej graficzki, należy do tzw. książki artystycznej.

Fąfelbooks

Nowy wymiar

Rozmowy o przemijaniu i odchodzeniu należą do kategorii „nieruszanej bez potrzeby”. Temat zawsze wydaje się zbyt mocny, a nasze dziecko zbyt małe na takie treści. Jednak, jak bardzo są potrzebne dziecku takie rozmowy, przekonałam się na własnej skórze, gdy odeszła babcia i gdy odchodziły nasze zwierzęta i w takich dramatycznych chwilach nie potrafiłam moim dzieciom tłumaczyć świata.