Fąfelbooks

Brzydale

Uwielbiam książki o potworach, dziwolągach, odmieńcach, tych wszystkich stworach zaludniających dziecięcą wyobraźnię. Pazurzak od razu przykuł moją uwagę. Brzydal na okładce, z brodawką na wielkim nosie i nieszczęśliwym spojrzeniem miał w sobie coś ze skrzywdzonego dziecka zamieszkującego dorosłe cielsko. Na dodatek Pazurzak jest naprawdę groźny, bo głównym składnikiem jego menu są dzieci. Lubi uzupełniać nimi zapasy w spiżarce w swoim równie brzydkim domu. Jednak jego okropna fizjonomia nie tylko nie budzi strachu w małej, bladej Blance, ale powoduje u niej pobłażliwą irytację i zniecierpliwienie. I jak dotąd wszystko jest ok, jednak przy całej sympatii do okropnego Pazurzaka i przemądrzałej dziewczynki, która powinna się bać, a się nie boi, naprawdę przydałoby się lepsze zakończenie. Taki umoralniający suspens (wcale nie na temat niezdrowego odżywiania) nie bardzo pasuje mi do tej historii. Tekst się czyta dobrze, zastrzeżenia mam do nazywania Pazurzaka Wujem Niechlujem. Zgrzyta mi to między zębami. Nie znam oryginału, ale wydaje mi się, że można było znaleźć coś lepszego na określenie takiego brzydala. Mimo pewnych zastrzeżeń i niedociągnięć językowych moje uwielbienie dla potworów nie zmniejszyło w ogóle.

Podrzucajcie jakieś fajne potwory, które straszą u Was na półkach z książkami. Może dołączę do swojej kolekcji 😉

Pazurzak / Margarita del Mazo ; il. Charlotte Padri. – Toruń: Takko, 2014.

4 komentarze na “Brzydale

    1. Przemknęła mi przed oczami 🙂 W ogóle Wydawnictwo Dwie Siostry jest jak na razie w czołówce peletonu, jeśli chodzi o rynek książki dziecięcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *